10 najpopularniejszych mitów piwnych, które czas obalić

23 — 07 — 2019
Piwna kultura

Piwo jest trzecim, po wodzie i herbacie[1], najpopularniejszym napojem świata. Jak przystało na podium popularności – wokół piwa powstało wiele mitów, które nie zawsze mają w sobie ziarnko prawdy. Obalmy zatem 10 najczęściej powtarzanych mitów na temat piwa!

1. "Piwo warzy się z chmielu” lub „Chmiel jest najważniejszym składnikiem piwa”

Wbrew powszechnym opiniom, chmiel nie jest najważniejszym składnikiem piwa. W rzeczywistości dodaje się go w niewielkich ilościach, w formie przyprawy. To on nadaje piwu goryczkowość oraz intensywny smak i aromat. Do uwarzenia półlitrowej butelki piwa wystarczy zaledwie jedna szyszka chmielu.

 

2. „Jeśli na etykiecie napisano, że piwo zawiera słód jęczmienny, to prawdopodobnie nie zawiera chmielu” lub „Słód jęczmienny zastępuje chmiel”

To kolejny bardzo powszechny mit dotyczący piwa. Słód nie jest substancją, która ma zastąpić chmiel, ani nie pełnią one tych samych funkcji. Dlaczego zatem chmiel nie jest wyszczególniony na etykiecie piwa? Wszystko wynika z faktu, że browary nie mają obowiązku podawania całego składu napoju, a jedynie alergenów. Woda, drożdże oraz chmiel nie są alergenami, zatem nie wymienia się ich na etykiecie piwa.

 

3. „Tanie piwa zawierają żółć bydlęcą” lub „Żółć bydlęca zastępuje chmiel”

Informacja ta krąży w mediach od wielu lat i była wielokrotnie sprostowywana. Żółć bydlęca nie jest dodawana do piwa, ani nie posiada ona takich właściwości jak chmiel. Mit najprawdopodobniej wynika z żółtej barwy ekstraktu słodowego lub chmielowego. Do produkcji piwa używa się chmielu w formie szyszek, granulatu lub ekstraktu. Sprowadzanie i dodawanie do piwa żółci bydlęcej byłoby ponadto dla browarów bardzo drogie, a przez to nieopłacalne.

piwo nalewane do szklanki

4. „Niektóre browary do piwa dodają spirytus”

W świetle prawa dodawanie alkoholu do piwa jest zabronione. W niektórych piwach smak alkoholu czuć zdecydowanie mocniej niż w innych, ale jest to spowodowane wysokim stopniem odfermentowania i użyciem cukru przy warzeniu, w celu zwiększenia mocy piwa. Dodawanie spirytusu do piwa byłoby dla browarów bardzo nieopłacalne, ponieważ musiałoby ono posiadać akcyzę na alkohol.

 

5. „Piwa produkowane przez koncerny są gorsze jakościowo niż te warzone w małych, rodzinnych browarach”

Piwa koncernowe, regionalne i rzemieślnicze różnią się pod kątem smaku oraz aromatu, jednak nie świadczy to o poziomie ich jakości. Każde piwo posiada konkretną grupę odbiorców. Bogate i różnorodne oferty zarówno piw koncernowych, jak i regionalnych, kraftowych czy rzemieślniczych sprawiają, że każdy miłośnik chmielowego napoju może wybrać coś dla siebie.

 

6. „Piwo pasteryzowane jest gorsze niż niepasteryzowane”

Pasteryzacja to proces polegający na termicznej obróbce produktów spożywczych, którego celem jest zniszczenie i zahamowanie rozwoju baterii oraz grzybów. Stosuje się ją powszechnie w przemyśle sokowym, mleczarskim, a także w warunkach domowych. Pasteryzacja nie wpływa negatywnie na jakość piwa, lecz sprawia, że jego trwałość oraz czas przechowywania są dłuższe.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Piwo bezalkoholowe - fakty i mity
Rodzaje chmielu używanego do produkcji piwa
Jak powstaje piwo bezalkoholowe?
Piwo i kobiety

7. „Lane piwo w knajpach jest rozcieńczane wodą”

Keg, czyli rodzaj stalowej beczki, wykorzystywany do przechowywania piwa, skonstruowany jest w taki sposób, że jego otwarcie po dostarczeniu do lokalu jest wręcz niemożliwe. Utarło się jednak przekonanie, że piwo z beczki podawane w restauracjach, przed podłączeniem do instalacji łączącej keg z nalewakiem, rozcieńczane jest wodą, by zmylić klienta i - tym samym – przynieść wyższy zysk. Nie jest to jednak prawdą. Z czego wynika dość często wyczuwalna różnica pomiędzy piwem tego samego producenta, podawanym w butelce, a lanym? Może to wynikać z dwóch powodów:- do nalewaka może być podpięta beczka z innym piwem, niż sugeruje to karta w restauracji,- w czasie płukania przez kelnera lub barmana szklanki, odrobina wody pozostała na dnie i rozcieńcza piwo, zmieniając tym samym smak.

 

Należy jednak pamiętać, że to właśnie pozostałość wody w kuflu jest jedną z najczęstszych przyczyn rozwodnienia piwa – obecnie lokale gastronomiczne serwujące piwo są bardzo często kontrolowane przez browary i podpinanie innej niż sugerowana beczki jest zbyt ryzykowne dla właściciela.

 

8. „Nie pij piwa w puszce, bo metal przenika do piwa i zmienia smak!”

Każda metalowa puszka, zawierająca napój (nie tylko piwo, ale także każdy inny płyn) ma wyizolowane wnętrze, które uniemożliwia bezpośredni kontakt piwa z aluminium, nie ma więc możliwości, by cząsteczki metalu przenikały do płynu. Skąd jednak dość często wyczuwalny, metaliczny posmak? To prostsze, niż by się wydawało: jeśli piwo pite jest wprost z puszki, smak ten pochodzi z krawędzi, która dotyka ust. Jeśli jednak metaliczny posmak piwa z puszki wyczuwalny jest także po przelaniu do szkła, przyczyną może być: wadliwy sprzęt w browarze czy rozlewni lub nienajlepszej jakości chmiel, użyty do produkcji piwa.

 

9. „Kropki na dnie puszki oznaczają, że piwo było przelewane do kolejnej puszki po terminie przydatności do spożycia”

Mit głosi, że każda kropka to kolejne przelanie napoju do nowej aluminiowej puszki, by ukryć fakt, że jest przeterminowane. Taki proceder jest w Polsce nie tylko nielegalny, ale także… nieopłacalny. Piwo po otwarciu puszki, mając kontakt ze środowiskiem zewnętrznym (tlenem i mikroorganizmami występującymi w powietrzu), traci swoje właściwości i tym samym staje się niezdatne do ponownego rozlewu. Kropki na puszkach są po prostu oznaczeniem konkretnej maszyny produkującej daną serię puszek i służą do szybkiego zidentyfikowania, skąd pochodzi puszka.

 

10. „Piwo musi być zimne!”

To najpopularniejszy mit związany z piwem. Prawda jest jednak inna – nadmierne chłodzenie piwa sprawia, że może ono stracić smak. Nie znaczy to jednak, że aby czuć aromat napoju należy pić piwo w temperaturze pokojowej. Każdy rodzaj piwa powinno podawać się w innej temperaturze:

 

• Koncernowe piwa dolnej fermentacji najlepiej pić schłodzone do temperatury ok. 4 st. C.

 

• Pilsner, Witber, Hefeweizen powinien być podawany w temperaturze 5 – 7 st. C. Taka temperatura gwarantuje wyczuwalne chmielowe czy ziołowe nuty smakowe.

 

• Pale Ale, India Pale Ale, Porter, Stout najlepiej serwować w temperaturze 8 – 10 st. C., by wyczuć specyficzne dla tych stylów aromaty i smaki.

 

• American Strong Ale, Belgian Strong Ale – te najlepiej smakują w temperaturze od 10 do 13 stopni Celsjusza.

 

• Double IPA czy Imperial Stout, podobnie jak dobra whisky, powinny być podawane w temperaturze 13 – 15 st. C. Ze względu na fakt, iż są to mocne piwa – są pełne aromatów, które dopiero pod wpływem temperatury stają się lotne i dobrze wyczuwalne.

[1] https://www.newsweek.pl/styl-zycia/najpopularniejsze-piwa-swiata-newsweekpl/62hbkkf

UDOSTĘPNIJ:
CZY JESTEŚ OSOBĄ PEŁNOLETNIĄ?