Dzień św. Patryka – zwyczaje i tradycje

25 — 07 — 2019
Piwna kultura

Święty Patryk należy do „trójcy” najpopularniejszych świętych na świecie – plasuje się zaraz za świętym Mikołajem i świętym Walentym. Dzień Świętego Patryka to irlandzkie święto narodowe i religijne, obchodzone 17 marca nie tylko w Irlandii, ale także w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, Wielkiej Brytanii, Niemczech, Holandii, Brazylii, Argentynie, Australii, Nowej Zelandii, a nawet w Polsce. Nie bez powodu na Zielonej Wyspie mawia się, że tego dnia każdy chciałby być Irlandczykiem – „Everyone wants to be Irish on St. Patrick's Day”. Organizowane są wówczas liczne imprezy masowe – parady, koncerty, a na cześć sławnego świętego wznoszone są toasty z whisky i zabarwionego na zielono piwa.

Kim był święty Patryk?

Święty Patryk urodził się około roku 385 i najprawdopodobniej pochodził z terenów dzisiejszej Walii, jednakże za miejsce jego urodzenia przyjmuje się Bannavem Taberniae na zachodnim wybrzeżu Brytanii. Nie był on zatem Irlandczykiem, jak mogłoby się wydawać, lecz Brytem. Pierwotnie nosił celtyckie imię Maewyn Succat, znaczące tyle co „wojownik”. Wychowywał się w szkockiej, chrześcijańskiej rodzinie. Jego rodzice byli Rzymianami, stąd wzięło się jego późniejsze łacińskie imię, które pochodziło od słowa „patricius”, czyli „patrycjusza, obywatela Rzymu”. Patryk wiódł spokojne życie, aż do feralnego dnia, gdy został porwany przez irlandzkich piratów podczas najazdu na Brytanię. Chłopak miał wówczas 16 lat. Bandyci przewieźli go na Zieloną Wyspę i sprzedali w niewolę. Tam Patryk mieszkał kolejne 6 lat, ucząc się irlandzkiego i pracując jako pasterz owiec. W górach spędził wiele samotnych miesięcy i prawdopodobnie wtedy zaczął gorliwie modlić się do Boga. W Wyznaniu, które napisał niedługo przed śmiercią, wspomina:

 

„Moim codziennym zajęciem było doglądanie stada i modliłem się bez przerwy, od świtu do zmierzchu. Umiłowanie Boga i bojaźń Boża otaczały mnie coraz silniej, a we mnie rosła wiara i budził się Duch, aż doszło do tego, że odmawiałem sto modlitw dziennie, a po zapadnięciu zmroku prawie tyle samo, nawet kiedy przebywałem w lesie lub na górskim szczycie. Budziłem się przed świtem i znów się modliłem, czy to śnieg, czy mróz, czy deszcz, i nie było we mnie śladu owej opieszałości, której doświadczam teraz, bo Duch we mnie był wtedy żarliwy”.

 

Pewnej nocy we śnie Patryk miał widzenie. Nieznany głos obiecał, że niedługo powróci on do ojczyzny. Udało mu się uciec i pokonał dwieście mil (niemal 300 kilometrów) pieszo, by dotrzeć na statek. Pogańscy kupcy zgodzili się zabrać go na pokład. Ich podróż nie była jednak najłatwiejsza. Gdy statek dotarł do wybrzeży Galii, Patryk i marynarze błąkali się przez niemal miesiąc po pustkowiach. Wycieńczeni, głodni i spragnieni, powoli tracili resztki sił. Wtedy Patryk dokonał pierwszego cudu – jego gorliwej modlitwy wysłuchał Bóg, który zesłał wędrowcom stado świń, tym samym wybawiając ich od śmierci głodowej. Niedługo później Patryk dotarł do rodzimej Brytanii, gdzie otrzymał święcenia na biskupa. Wtedy miał także kolejne widzenie, w którym został wezwany do powrotu do Zielonej Krainy i nawrócenia żyjących tam pogan. Nie spodziewał się jeszcze, że rozpoczyna wielką misję, o której chrześcijanie będą pamiętali przez kolejne stulecia.

 

Misjonarz dotarł do Irlandii 25 marca 433 roku. Własną ciężką pracą oraz z pomocą uczniów udało mu się zewangelizować kolejno północną, środkową i zachodnią część Zielonej Wyspy, a także wprowadzić zorganizowaną działalność kościelną. Był on założycielem wielu kościołów, m.in. katedry i klasztoru w Armagh. Patryk za życia zasłynął wieloma cudami, dzięki którym nawrócił Irlandczyków na wiarę chrześcijańską. Legendy głoszą, że ożywiał zmarłych, przywracał wzrok niewidzącym oraz uwolnił Zieloną Wyspę od plagi węży. Misjonarz zmarł 17 marca 461 roku i to ten dzień został ustanowiony jego wspomnieniem w Kościele katolickim. Święty Patryk jest patronem Irlandii, Nigerii, górników, fryzjerów, inżynierów, bednarzy, kowali, a także opiekunem zwierząt domowych. W sztuce ikonograficznej przedstawiany jest z pastorałem w jednej dłoni oraz liściem koniczyny białej w drugiej. Legenda głosi, że podczas misji ewangelizacyjnej w Irlandii, święty przy pomocy trójlistnej koniczyny objaśniał poganom Dogmaty Trójcy Świętej.

 

Pamięć o obchodach Dnia świętego Patryka demonstrują liczne kraje na świecie. 17 marca podświetlone zostają między innymi wodospad Niagara, London Eye, Góra Stołowa w RPA, opera w Sydney, Krzywa Wieża w Pizie, Wieża telewizyjna w Berlinie, Burdż al-Arab w Dubaju czy Empire State Building w Nowym Jorku. W Stanach Zjednoczonych obchody tego święta odbywają się od 1737 roku. 

dzień świętego patryka

Jak obchodzony jest Dzień świętego Patryka w Irlandii?

Dzień świętego Patryka jest ustawowo dniem wolnym od pracy w Irlandii, Irlandii Północnej, Nowej Funlandii, Labradorze oraz na Montserrat. Najważniejszą tradycją w czasie obchodów tego święta jest noszenie ubrań w narodowym kolorze Irlandii, czyli zielonym. Nawiązuje on do trójlistnej koniczyny zwanej shamrock – jednego z symboli Wyspy, a także atrybutu świętego Patryka. Świętujący wpinają w ubrania metalowe koniczynki wierząc, że przyniosą one pomyślność i szczęście.

 

Podobno Dzień świętego Patryka doskonale oddaje mentalność Irlandczyków, którzy lubią dobrą, a zarazem kulturalną zabawę. 17 marca odbywają się koncerty, festiwale irlandzkiej sztuki i tańca, a także parady, w których udział biorą setki tysięcy ludzi. Co ciekawe, jeszcze do połowy lat 90. na obchody dnia patrona patrzono nieprzychylnym okiem. Święto to było uznawane głownie za rozrywkę dla emigrantów i ludzi, którzy pod pretekstem świętowania, wplątują się w bójki i demolują miasto.

 

Na szczęście Irlandczycy szybko zmienili zdanie o obchodach Dnia świętego Patryka. Obecnie największa parada z tej okazji ma miejsce w stolicy Irlandii – Dublinie. Tancerze, muzycy, artyści i zwyczajni uczestnicy w karnawałowych strojach pokonują trasę od placu Parnella do katedry świętego Patryka. Wcześniej przygotowywane są ogromne platformy, na których suną reprezentacje elitarnych irlandzkich szkół, lokalne orkiestry, kibice Bohemiansa, czyli największego irlandzkiego klubu piłkarskiego, a także ogromne postaci z baśni i legend Zielonej Wyspy. W szczególności nie może zabraknąć wizerunku Leprechaunów (ich nazwa dosłownie oznacza „szewca”), czyli złośliwych skrzatów, których oswojenie graniczyło z cudem. Stworzenia te chętnie sięgają po fajkę i alkohol, mają także talent do wytwarzania obuwia. Leprechauny znają miejsca, w których zakopane są skarby – najczęściej garnki wypełnione złotymi monetami. Jeśli komuś uda się przechytrzyć tego skrzata i złapać go, dowie się, gdzie ukrył on kosztowności. Stworzenie nie odda ich jednak tak łatwo, stąd zwykło się mówić, że skarb Leprechauna leży po drugiej stronie tęczy, a więc jest nieosiągalny dla zwykłych śmiertelników.

 

W każdej wąskiej uliczce Dublina można spotkać Dublińczyków w fantazyjnych przebraniach, którzy z radością manifestują swój lokalny patriotyzm, a także serwują tradycyjne dania kuchni irlandzkiej. Turystów chętnych na wybranie się na tegoroczne obchody Dnia świętego Patryka z pewnością zainteresuje fakt, że imprezy trwają nawet pięć dni, a większość z nich jest darmowa.

 

Tego dnia nawet jedzenie jest zielone. Szafirowego barwnika nie brakuje w ciastach, deserach, bajglach. Jako tradycyjne danie serwuje się wołowinę z kapustą, która doskonale komponuje się z piwem. Co ważne, podczas obchodów Dnia świętego Patryka konsumpcja piwa Guiness wzrasta nawet potrójnie, od 2,5 do 7,5 milionów litrów. To niemal 750 litrów na sekundę. Robi wrażenie, prawda?

 

17 marca w Irlandii nie może zabraknąć także wydarzeń sportowych. Irlandczycy grają wówczas w hurling, czyli połączenie piłki nożnej i hokeja – gracze używają piłek i kijów. Hurling uważany jest za jeden z najszybszych zespołowych sportów świata. Jest także obok futbolu gaelickiego (połączenia rugby, koszykówki oraz piłki nożnej) irlandzkim sportem narodowym.Wraz z zakończeniem około trzygodzinnej parady, uczestnicy imprezy przenoszą się do barów i pubów w dzielnicy Temple Bar, by tam wznieść toasty z whisky i zabarwionego na zielono piwa na cześć świętego Patryka. Obowiązkowa szklanka whisky nazywana jest „dzbanem świętego Patryka”. Tradycja ta wiąże się z legendą, wedle której święty Patryk nastraszył pewną karczmarkę, że jeśli nie będzie nalewała pełnej miarki napoju, jej karczmę nawiedzą potwory. Przerażona kobieta od tego momentu zawsze napełniała kufle po same brzegi.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Najbardziej znane konkursy piwne w Europie i na świecie
Piwo i rekordy Guinessa
Historia piwa – jak to się zaczęło?
Piwne święta na świecie

Jak Dzień świętego Patryka obchodzony jest w Polsce?

Dwa lata temu z okazji Dnia świętego Patryka w Polsce odbyło się ponad 100 różnych wydarzeń. Na zielono zostały podświetlone m.in. Pałac Kultury i Nauki w Warszawie, Ratusz w Poznaniu, Spodek w Katowicach, Hala Stulecia we Wrocławiu oraz Kładka Ojca Bernatka w Krakowie. W marcu 2019 Warszawski Teatr Rampa po raz 19 zorganizował „Dzień świętego Patryka”, podczas którego zaprezentowany został multimedialny spektakl muzyczno-taneczny pod tytułem „EACHTRA – Celtycka podróż”. Ten wyjątkowy projekt był połączeniem tańca, animacji, muzyki i narracji, nad czym pracowały Jig Reel Maniacs (najstarsza formacja muzyki celtyckiej w Polsce) oraz Ellorien – żeński zespół tańca irlandzkiego z Wrocławia. Podczas spektaklu można było także wysłuchać walijskiej, szkockiej i irlandzkiej prozy oraz poezji, recytowanej w językach celtyckich i tłumaczeniach. Jak co roku, wydarzeniu temu towarzyszyła degustacja napojów.

 

Na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu odbywał się Tydzień Języka Irlandzkiego, podczas którego doktoranci i absolwenci Pracowni Języków Celtyckich Wydziału Anglistyki UAM prowadzili lekcje języka irlandzkiego. Ponadto można było wybrać się na prelekcję i pokaz krótkometrażówek o mediach irlandzkojęzycznych oraz współczesnej poezji irlandzkiej.

świętowanie dnia św. patryka
CZY JESTEŚ OSOBĄ PEŁNOLETNIĄ?